Dziś prezentujemy drugi wywiad, przeprowadzony w grudniu 201 roku ze Starostą Powiatu Łańcuckiego Adamem Krzysztoniem, którego zapytaliśmy o nadchodzące plany oraz inwestycje w minionym 2011 roku.
Maciej Wróbel : Jak pan podsumuje miniony 2011 rok ?
Adam Krzysztoń : Należy podziękować opatrzności, bo nie spotkały nas tutaj żadne kataklizmy. Rok był suchy, tak że wszystkie inwestycje które były prowadzone np. budowa autostrady idą do przodu. Przy tak dobrej pogodzie i przy niskich stanach wód była możliwość prowadzenia tej inwestycji, pamiętam kiedy były lata gdzie w tym miejscu gdzie przebiega autostrada po prostu stała woda. Dobrze, że udało się rozpocząć budowę.
Tak samo dobrze, my jako powiat przy sprzyjającej pogodzie mogliśmy odbudować osuwiska na naszych drogach powiatowych, konkretnie w miejscowości Albigowa, dwa w Husowie oraz jedno w Tarnawce. Gdyby rok był mokry, to nie sadzę, aby wykonawcom się to udało.
MW : Z jakiej inwestycji jest pan, jako starosta łańcucki, najbardziej dumny w ubiegłym roku ?
AK : Myślę, że najlepszą inwestycją były ulice w mieście Łańcucie, czyli Piłsudskiego, Cetnarskiego, Kościuszki, 3-Maja. Teraz po prostu inaczej wyglądają, upiększają miasto. Są nowe miejsca parkingowe, nowe chodniki, w związku z tym np. na ulicy 3-Maja, gdzie przebywa dużo turystów, panuje teraz tam elegancja. Przy ładnej pogodzie, takiej nawet jak organizowaliśmy Dni Powiatu, do tego kolorowe liście – jest to już bardzo ładna ulica.
Szkoda tylko, że obwodnica Łańcuta nie jest jeszcze realizowana, bo ta inwestycja drogi krajowej, wchodzi w nasze ulice, które będą dokończone dopiero przy realizacji czwórki.
Cieszę się też z naprawy usuwisk, został przywrócony na jednej drodze ruch dla mieszkańców, co jest bardzo ważne. Inwestycje w centrum medycznym w naszym szpitalu, budowa oddziału udarowego, choć z trudnościami, ale jest prowadzona, też dzięki dobrej pogodzie praca idzie do przodu. Mam nadzieję, że terminy zostaną zachowane.
Także inne inwestycje w naszych szkołach jak np. termomodernizacja, e-dziennik. Wszystko to cieszy.
Chciałbym podkreślić, że nie tylko drogi, ale też edukacja, służba zdrowia i pomoc społeczna. Powiaty stoją na takich czterech, pięciu nogach, bo jeszcze bezpieczeństwo. W straży zostały zakupione nowe sprzęty. Chociaż nie mamy dużego wpływu na Policję powiatową, bo ona podlega bezpośrednio pod komendanta wojewódzkiego, ale też w tym roku wspomagaliśmy policję, dla tego, że jest bardzo mocno niedofinansowana. Policja pomagała nam w ochronie naszych dróg, przed zniszczeniami przez firmy które budują autostradę.
MW : Czy pamięta pan najtrudniejsze swoje decyzje, z jakimi musiał się pan zmierzyć w ubiegłym roku ?
AK : W 2010 roku były te trudne decyzje, dotyczące przekształcenia naszego szpitala w spółkę prawa handlowego. To była taka bardzo trudna decyzja. W 2011 roku była praca nad tym, aby jak najlepiej funkcjonowała.
W tym roku może takich trudnych, spektakularnych decyzji nie było.
MW : Czyli rok 2011 był udany ?
AK : Tak, można tak powiedzieć. Pomimo tego, że wiemy, że jest kryzys, w europie borykamy się z tym problemem, to dla powiatu łańcuckiego rok 2011 był udany. Za to należy podziękować opatrzności. Na pewno dużym aktywatorem były fundusze, które teraz przerabiamy. Obecnie jest budowana autostrada, ale także i my wiele rzeczy zrobiliśmy ze środków unijnych, co na pewno złagodziło widoczny kryzys.
MW : Z jakimi trudnościami, będzie musiał się zmierzyć w 2012 roku samorząd powiatu łańcuckiego ?
AK : Na pewno edukacja, jest to to obecnie w Polsce dziedzina mocno niedoinwestowana. Otrzymana subwencja nie pokrywa wymagań jakie muszą spełniać szkoły.
Pomoc społeczna, domy dziecka, tu jest też duży społeczno finansowy problem dla samorządów.
Służba zdrowia, chociaż podkarpackie zyskało na zmianie algorytmu w porównaniu do lat poprzednich, ale niestety nie widać tego w nowych kontraktach na 2012 rok.
MW : Czy cieszy pana inwestycja którą obecnie realizuje miasto, tzw. „strefa ekonomiczna” na Podzwierzyńcu ?
AK : Oczywiście, że się cieszę
MW : Czy powiat planował, lub myśli o podobnej inicjatywie ?
AK : My jako powiat mamy mniejsze możliwości, nawet jak kiedyś planowaliśmy stworzyć strefę w Krzemienicy, przy drodze E40. Jest to jednak własność gminy czarna, my możemy tylko być takim bodźcem inwestycji, wydając pozytywne pozwolenie. Gmina Czarna decyduje o takim projekcie. Rozmowy z mielecką strefą ekonomiczną się odbyły, ale obecnie temat stoi w miejscu. Nie wiem jakie są tego przyczyny, może kryzys, albo decyzje przedsiębiorcy. Pomysł jest jednak nadal aktualny.
MW : Czy rok 2012 będzie lepszym rokiem ?
AK : Chciałbym w to wierzyć, aby to był dobry i szczęśliwy rok dla naszych mieszkańców. Żeby nie było żadnych kataklizmów, a z innymi sprawami, jak będziemy współpracować jako samorządy, przedsiębiorcy i mieszkańcy to myślę, że z tym kryzysem sobie jakoś poradzimy.
MW : Dziękuję za rozmowę.
AK : Dziękuję.





